![]() |
|
Czy czyściec istnieje? Uwaga kościół MYŚLI !!! - Wersja do druku +- Forum Ewangelizacyjne e-SANCTI.net (https://e-sancti.net/forum) +-- Dział: Religia w Świecie (/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Katechizm Kościoła Katolickiego (/forumdisplay.php?fid=45) +--- Wątek: Czy czyściec istnieje? Uwaga kościół MYŚLI !!! (/showthread.php?tid=1064) |
- Offca - 21-05-2006 12:43 Ajfen napisał(a):Ja swoją drogą chciałbym trafić do czyśćca, bo miałbym pewność, że już mnie stamtąd nie wyrzucąNo właśnie, już miałbyś pewność, że niebo jest za jakiś czas Twoje :mrgreen: - loukas - 26-05-2006 21:12 Ok. Wszystko w porządku - tylko że my nie mamy się nastawiać na czyściec. Ta tak jakby na olimpiadzie ktoś biegł, chcąc zdobyć drugie miejsce i liczył, że ten pierwszy zostanie zdyskwalifikowany (i on otrzyma złoto). Tudzież jakby dziewczyna chciała zostać pierwszą vicemiss świata, bo Miss może złamać nogę, więc ją trzeba będzie zastąpić. Moi kochani - my się mamy nastawić na niebo! Czyściec to coś co może się nam przydarzyć w najgorszym wypadku! A propos - porównanie z olimpiadą to nie mój pomysł: Św. Paweł w Liście do Koryntian 9,24-27 napisał(a):Czyż nie wiecie, że gdy zawodnicy biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz jeden tylko otrzymuje nagrodę? Przeto tak biegnijcie, abyście ją otrzymali. Każdy, który staje do zapasów, wszystkiego sobie odmawia; oni, aby zdobyć przemijającą nagrodę, my zaś nieprzemijającą. Ja przeto biegnę nie jakby na oślep; walczę nie tak, jakbym zadawał ciosy w próżnię, lecz poskramiam moje ciało i biorę je w niewolę, abym innym głosząc naukę, sam przypadkiem nie został uznany za niezdatnego. - Moria - 10-06-2006 18:27 o. Augustyn Jankowski Podstawy biblijne nauki o stanie pośrednim (czyśćcu) - Moniczka - 10-06-2006 21:24 Czy mozna 'odcierpieć' czyściec za kogoś innego? Matka Boża w którymś z objawień prosiła kogoś by przyjał cierpienie czyśćcowe jakiegoś kapłana. Czy to nie jest tak jakby ktoś moją robotę za mnie robił? Przecież z tego nie ma dla mnie żadnego dobrego skutku.... Czyściec to doskonalenie w miłości, jak ktoś to 'odcierpi' za mnie to on się udoskonali a nie ja...? I jak to jest z modlitwą za dusze w czyśccu? Dusza jest tam by się udoskonalić, a my się modlimy by była w czyśćcu krócej, czyli... mniej się wydoskonaliła...? A pewien papież dał odpust tym, którzy zginęli przy budowie jednego z rzymskich Kościołow. Jak papież może tak 'od ręki' dać odpust i 'zwolnić od czyśćca' to dlaczego nie zwolni wszystkich...? - Ela - 11-06-2006 20:40 Z tego co nasz kaplan nauczal wynika, ze wlasciwie tylko Ci ktorzy oddali zycie za ware i ludzie swieci, (np. Ojciec Pio) ida wprost do nieba. My wszyscy bedziemy musieli przejsc czysciec... - Leszek - 11-06-2006 21:02 Świętymi nie są tylko ci, którzy zostali wyniesieni na ołtarze. Owszem, są oni bardzo nieliczni w porównaniu do liczby świętych anonimowych. Tych właśnie świętych czci Kościół 1 listopada. - Łukasz - 10-09-2006 09:37 Ja wierzę, że czyściec istnieje naprawdę. Cierpią, a raczej pokutują w nim dusze naszych zmarłych przodków. Moniczka napisał(a):Czy mozna 'odcierpieć' czyściec za kogoś innego? Tak!, za te dusze trzeba się modlić, bo jak pewnie dobrze wiecie kara w czyściu jest bardzo długa i zależy od ilości grzechów popełnionych za życia. My w naszym życiu możemy też płacić za grzechy naszych przodków nawet do 12 pokolenia wstecz. Można ofiarować nasz ból i cierpienie za dusze w czyściu cierpiące, a będzie im skracana kara lub już dziś pójdą do Królestwa Wiecznego. - Moniczka - 10-09-2006 13:14 Łukasz napisał(a):Ja wierzę, że czyściec istnieje naprawdę. Cierpią, a raczej pokutują w nim dusze naszych zmarłych przodków. Witaj ![]() Dowód z Biblii lub Tradycji poproszę...? A tak poważnie: oczywiście wierzę w czyściec, ale chyba postrzegam go trochę inaczej niż Ty. Skąd wiesz czy kara jest długa i jakim 'czasem' się ją mierzy? Jak uzasadnisz to że my możemy płacić za grzechy kogoś innego? Modlitwa za dusze to jeszcze nie 'odcierpienie' zamiast nich, a ja o to pytałam. Serdecznie pozdrawiam
- Łukasz - 10-09-2006 13:57 Moniczka napisał(a):Dowód z Biblii lub Tradycji poproszę...?Jak poszukam i coś znajde to na pewno napiszę. Moniczka napisał(a):Skąd wiesz czy kara jest długa i jakim 'czasem' się ją mierzy?To akurat usłyszałem gdzieś na jakimś kazaniu, chyba w kościele św. Anny w Warszawie. Aby zaspokoić Twoją ciekawość poszukam jeszcze jakiś informacji. Moniczka napisał(a):Jak uzasadnisz to że my możemy płacić za grzechy kogoś innego?Tu mogę podać kilka przykładów co wyszło podczas rozeznania charyzmatycznego. Do mojej mamy, która jest lekarzem przychodziła matka z małą dziewczynką. Młoda dziewczynka miała zapalenie spojówek i często ją piekły oczy. Co się wyleczyła to po 2 tygodniach choroba powracała. Moja mama podpwiedziała tej matce aby poddać to pod rozeznanie charyzmatyczne. Podczas rozeznania charyzmatycznego wyszło, że to jest kara za grzechy przodków. Chodziło głównie o grzechy zapatrzenia i chciwości. A teraz drugi przykład, który myślę, że bardziej do Ciebie przemówi. Mój tata jest chory od 5 roku życia na bielactwo (białe plamiste odbarwienia skóry). Tata poddał to pod rozeznanie czy zostanie uzdrowiony. Podczas rozezniania wyszło, że niestety nie zostanie uzdrowiony bo to jest zadośćuczynienie za grzechy przodków i jego rodziny i za nieprzestrzeganie przykazań bożych. Mój tata zaczął się modlić za dusze przodków w czyścu cierpiące. Wyobraź sobie, że z lewej ręki zaczęły mu znikać te białe plamy, a mi zaczęły się pojawiać na twarzy (nie rośnie mi wcale w tym miejscu broda). Gdy mama powiedziała mi że to jest bielactwo to czułem się jakby ktoś mi podciął nogi. Jakby mnie rozłączył z Bogiem i wyłączył dobre zachowanie, chęć do ewangelizacji każdej osoby, modlitwę poranną i wieczorną... Kilka dni temu spotkałem się z pewną koleżanką, która mi dokładnie wytłumaczyła prawie wszystko. Powiedziała mi, że to może być okres próby dla mnie lub Szatan może powodować abym zrezygnował z przystąpienia do Diecezjalnej Diakonii Ewangelizacyjnej Młodych (będę kandydatem od września), która jest skupiona przy księdzu egzorcyście, który korzysta z posługi osób mających dar charyzmatyczny. Jutro pojadę do Niego rozeznać charyzmatycznie o co chodzi Bogu. Dzięki rozmowie z tą koleżanką odżyłem. - Rachel - 10-09-2006 14:32 Łukasz odnośnie podanych przykładów, równiez spotkałam się z tym osobiście. Wynagradzanie Bogu za grzechy przodków. Jak napewno wiesz ten proces często trwa długo. Jeśli jest łączność z Chrystusem jest pewniejsze że będą dobre owoce. - Annnika - 10-09-2006 14:43 Tu akurat przytaknę Łakaszowi. Sama czasami bywałam w grupach rozeznających... nie rozumiem dlaczgo akurat tak Bóg szuka zapłaty, ale nie nam wnikać a jedynie godzić się z Jego wolą i cieszyć, że przy nas jest
- Moniczka - 10-09-2006 15:19 Annnika napisał(a):Tu akurat przytaknę Łakaszowi. Sama czasami bywałam w grupach rozeznających... nie rozumiem dlaczgo akurat tak Bóg szuka zapłaty, ale nie nam wnikać A kim są te osoby rozeznające charyzmatycznie? Nie znam tych ludzi więc nie mogę się wypowiadać pewnie, ale trudno mi tak od razu uznać że wszystko, co mówi jakiś człowiek, to od razu wola Boża, z którą trzeba się zgodzić. Oni nie są nieomylni w rozeznawaniu woli Boga. Wybaczcie, może się mylę alu zupełnie nie widzę uzasadnienia dla płacenia za grzechy przodków. Nie w Nowym Przymierzu. - Annnika - 10-09-2006 16:05 Teraz wychodze i nie wiem kiedy będę znowu ale postaram sie coś poszukać
- Rachel - 10-09-2006 16:08 Moniczka , również napoczątku nie rozumialam tego, uważałam to za niesprawiedliwośc ze strony Boga. Trudno jest przyjąć taki fakt na płaszczyźnie rozum,takie jest moje zdanie. Dzisiejszego dnia uważam to za oznake miłosierdzia ze strony Boga. - Moniczka - 10-09-2006 16:22 rachel napisał(a):Moniczka , również napoczątku nie rozumialam tego, uważałam to za niesprawiedliwośc ze strony Boga. Nie rozumiesz mnie... Ja nie uważam tego za niesprawiedliwośc ze strony Boga. Jeśli Bóg coś postanawia, to na pewno jest to sprawiedliwe. Ale CZY mamy pewnośc, że Bóg tak postanawia? Ja po prostu poddaję w wątpliwość, CZY to jest działanie Boga. Nie podważam woli Boga - podważam natomiast CZY słowa tych charyzmatyków rzeczywiście nią są. A raczej pytam skąd to wiadomo |