Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zakaz czytania Biblii?
Autor Wiadomość
Wojtek37 Offline
Moderator
*****

Liczba postów: 1,321
Dołączył: May 2005
Reputacja: 0
Post: #31
 
Jst mi niezmiernie ciężko to powiedzieć, ale kochana Zoziu, balansujesz, i to niebezpiecznie na Magisterium Kośioła. A co gorsz innych słabszych w wierze Katolików możesz swoimi postami sprowadzć na manowce.

Więc moja rada iż byś starała się swoje rozważania zkonfrontować z Magisterium Kościoła. A wszystko będzie jasne i klarowne.

Ufam iż masz dobre intencje, lecz ...... w wielu sprawach (nie obraź się) nie głosisz nauczania KRzK!

"Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy".
Św. Jan Kasjan
26-01-2006 21:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ddv Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 1,873
Dołączył: Aug 2004
Reputacja: 0
Post: #32
 
ZOSIU!
Czy nie potrafisz udzielić prostej odpowiedzi na proste pytanie?

A tymbardziej, że nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, że balansujesz na granicy pomówienia zarówno całej instytucji Kościoła o to, iż są kłamcami - nie mając na to jakichkolwiek podstaw :?:

"Chrześcijaństwo w żaden sposób nie sprzeciwia się racjonalnemu myśleniu.
Wręcz przeciwnie - jest dużą pomocą w racjonalnym poznawaniu świata"


Sancte Michael Archangele,
defende nos in praelio,
(...)
26-01-2006 21:33
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ZosiaII Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 402
Dołączył: Jul 2005
Reputacja: 0
Post: #33
 
Wojtek37 napisał(a):Jst mi niezmiernie ciężko to powiedzieć, ale kochana Zoziu, balansujesz, i to niebezpiecznie na Magisterium Kośioła. A co gorsz innych słabszych w wierze Katolików możesz swoimi postami sprowadzć na manowce.
Tych słabszych wierze nie zauważyłam ani jednego.
Nie jestem księdzem, siostrą zakonną, katechetką, nie należę do żadnych organizacji kościelnych i nie mam żadnego ABSOLUTNIE żadnego obowiązku głośić Magisterium Kościoła. Są od tego specjaliści, wykkształceni, niech to robią. To nie jest moje zadanie, ani powołanie.
Ja jestem normalnym człowiekiem z ulicy, codziennie rano wstającym do pracy, wracającym do domu objuczonym siatkami. W niedzielę idę do kościoła. Okazuje się, że nie mam prawa mówić co myślę na temat swojej wiary. Ot tak wygląda wolność słowa i wyznania w Polsce.
Jak się człowiek utożsamia z Chrystusem, to zaraz jest babtystą, jansenistą, heretykiem Bóg wie jeszcze kim.
Jak próbuje powiedzieć, że Biblia jest dla niego podstawą wiary, to zaraz z protestanckim sola scripta się utożsamia człowieka.
Jak się zapyta człowiek czy wierzysz w Boga, czy w Kościół, człowieka, który nie dopuszcza do głowy nauki Chrystusa, tylko wciska w oczy dokumenty Kościoła - to uważa się za obrażonego.
A jak mówi, że należy czytać Biblię i modlić się, to jest głupcem rozkojarzonym.
PIĘKNE ŚWIADECTWO swojej wiary daliście mi i wszystkim, którzy to czytają.
26-01-2006 21:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Annnika Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 5,771
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 1
Post: #34
 
Zosiu, gdyby Chrystus niw chciał Kościoła, to by go nie tworzył. Gdyby nie chciał, abyśmy kierowali się zasadami, które glosi w Kościele, to by do tego nie dopuścił.

Problem opierania się wyłacznie na Biblii polega na tym, że zbyt łatwo o indywidualną interpretację, a więc i o odstępstwo, dlatego Magisterium zajmuje się wykładnią wiary.

Nie masz obowiazku opierania się na nauczaniu Magisterium Koścoła dopóki nie chcesz być jego członkiem. Ktoś, kto mówi, że należy d oKościoła Katolickiego automatycznie uznaje jego nauczanie za obowiazujące. Piszę to tak ardizje ogólnie, bo tak naprawdę to nie jestem pewna jakiego jesteś wyznania... jakoś nie zwróciłam na to uwagi :mrgreen:

[Obrazek: RMNUp2.png] [Obrazek: ByBEp1.png]
26-01-2006 22:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ZosiaII Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 402
Dołączył: Jul 2005
Reputacja: 0
Post: #35
 
Jeśli człowiek na sześciu stronach mówi o miłości, wręcz tworzy teologię miłości i nazywa kogoś bezmyślnym, rozkojarzonym, niedouczonym i wpiera mu słowa, których nigdy w życiu nie wypowiedział, kłamliwie interpretuje jego wypowiedzi, to czy to jest katolik? Jeśli tak, to ja nie chcę stać ramię w ramię w kościele obok takiego człowieka. Dla niego miłość do człowieka jest pustym słowem, wazeliną w ustach. To jest grób pobielany a nie katolik.
Ja owszem mam obowiązek jako katoliczka stosować się do KKK, czy tego chcę czy nie, chyba, że nie chcę należeć do KK. Ale stosować, nie oznacza obowiązku głoszenia. Żeby głosić Magisterium trzeba być do tego odpowiednio przygotowanym i powołanym. Ja mogę tylko powiedzieć jak ja wierzę i nic więcej. Nie wolno mi mówić za Kościół, nikt mnie do tego nie upoważnił.
Pozdrawiam[Obrazek: m005.jpg]
26-01-2006 22:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ddv Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 1,873
Dołączył: Aug 2004
Reputacja: 0
Post: #36
 
Zosia !
Nie potrafisz uzasadnić swojego stanowiska - nie prostujesz też pomówienia jakiego dopuściłaś się wobec Kapłanów.
Z jednej strony uważasz za "niemyślące" osoby, które podpierają się logiczną agrumentacją - Ty na podparcie swoich słów nie masz nic.
Z drugiej - twierdzisz, iż~~ "nie zajmuesz się ezgzegezą" - po czym "przywalasz" wyrwanym z kontekstu cytatem z Biblii - zupełnie bez znajomości kontekstu słów, jakie przytoczyłaś ... Pomimo tego iz przestrzegałem przed interpretacją Pisma Św. na własną rękę ...

Widzisz, moja droga - tak właśnie działają sekty - poddają Ci stanowisko, które przyjmujesz bezkrytycznie i uważasz wręcz za "własne" bez zgłębiania się w szczegóły ... Cały świat się myli - tylko nie ty.
Ja ze względu na swoje zajęcia (turystyka) miałem dokadnie okazję się przyjrzeć działalności Kościoła - i wszędzie widzę pozytywne skutki działalności tej Instytucji.
O wielu rzeczach tak naprawdę się nie mówi.
Nie mówi się o tym przekazywaniu i ochronie wiedziy przez Kościół. Nie mówi sie o wielu różnych innych faktach - o sprawowaniu mecenatu nad nauką kulturą i sztuką przez Kościół. Nie mówi się np. o tym, ze początki ratownictwa wodnego w Polsce to działalność oo. Jezuitów, rozwój ziololecznictwa to "działka " wielu Zakonów, najlepsze stawy rybne to wynik dziąlalności Cystersów i tak dalej.
Realne efekty działalności Kościoła są więc odczuwalne i udokumentowane naukowo bądź historycznie w bardzo wielu dziedzinach - pomimo tego, iż oficjalnie się o tym nie mówi.
Czasopismo "Wróżka" nie powie Ci również czegoś innego
- tego iż paranie się 'magią" NIE MA ŻADNEGO NAUKOWEGO UZASADNIENIA.
MAŁO TEGO - NAUKOWO UDOKUMENTOWANO IZ "MAGIA" (a szczególnie "radiestezja") TO NIC INNEGO JAK TYLKO DZIAŁANIA MIESZCZĄCE SIĘ W RAMACH RACHUNKU PRAWDOPODOBIEŃSTWA.
Natomiast teksty czasopisma "Wróżka" zapewne na tyle owładnęły Twoją wyobraźnią, że gotowa jesteś nie wierzyć całemu światu i ŻADNYM naukowym dowodom - które są sprzeczne z tym, co Tobie "poddało" to czasopismo ...
Uważasz to za "myślenie" :coo:

"Chrześcijaństwo w żaden sposób nie sprzeciwia się racjonalnemu myśleniu.
Wręcz przeciwnie - jest dużą pomocą w racjonalnym poznawaniu świata"


Sancte Michael Archangele,
defende nos in praelio,
(...)
26-01-2006 22:39
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ZosiaII Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 402
Dołączył: Jul 2005
Reputacja: 0
Post: #37
 
Lk 6

17 Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu; 18 przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. 19 A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich. 20 A On podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: "Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. 21 Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. 22 Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: 23 cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. 24 Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. 25 Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. 26 Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom.

http://www.forumchrzescijanskie.org
26-01-2006 22:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Lola Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 595
Dołączył: May 2004
Reputacja: 0
Post: #38
 
przyczepiłam się tej Wróżki, tymbardziej że Ty Zosiu twardo stoisz na swoim stanowisku i tak sobie myślę - jak mogłabym ją komuś polecić, skoro artykuły w niej zawarte mogą wzbudzić w człowieku niepokój, zamieszanie, bo religia i magia to jakoś za bardzo ze sobą nie mogą koegzystować :roll:
i nawet gdyby te historie Biblijne, które piszesz, że są tam zamieszczane, były jak najbardziej w porządku to ryzyko jakie niesie całe to czasopismo jest większe

może to naiwność z mej strony wg Ciebie - ale wolę jak Kościół wyjaśnia mi Biblię, choćby kontekst kulturowy czy inne zagadnienia, co nie znaczy naturalnie, że Biblii sama nie czytam i nie próbuję zrozumieć Uśmiech

...Alles was zählt,
ist die Verbindung zu Dir
und es wäre mein Ende,
wenn ich diese Verbindung verlier...
27-01-2006 00:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ZosiaII Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 402
Dołączył: Jul 2005
Reputacja: 0
Post: #39
 
Czy naprawdę sądzisz, że chodzi mi o "Wróżkę"? Niczego nie zauważyłaś w tej "dyskusji"? To co czytasz, to jest Twój wybór i Twoja odpowiedzialność - mnie nic do tego i nie musisz się przede mną z niczego tłumaczyć ani usprawiedliwiać. Jesteś super moderatorem i nie widzisz, że dyskusja jest nie na temat? Ja tematu "Wróżki" nie wywołałam. "Wróżka", to sztucznie wywołany temat - widocznie kilka osób pragnie zrobić z tego czary-mary i spalić sobie czarownicę, która ośmieliła się mieć własne zdanie.
Niech Bóg im błogosławi!
27-01-2006 01:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
jswiec Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 682
Dołączył: Jul 2005
Reputacja: 0
Post: #40
 
Zosiu, najpierw atakujesz Kościół powtarzając w mało przemyślany sposób niewyszukane argumenty jego przeciwników, a potem gdy Twoje argumenty są odpierane [co więcej: kontestujemy Twój sposób dyskutowania, w którym mieszasz wszystko, na co gdzieś się kiedyś natknęłaś, w jakimś mało strawnym "sosie własnym"], to czynisz z siebie męczennicę, a nas wyzywasz od faryzeuszy.

No dobrze, powiedzmy, że jestem "grobem pobielanym", mój charakter jest wstrętny i nie zasługuję na miano katolika. Ale to nic nie ma do kwestii, czy Kościół zakazywał czytać Biblię czy też nie. Nie można obalać czyichś argumentów odwołując się do wstrętnego charakteru tego, który je zgłasza.

Również Twoje używanie słów Pisma przeciwko nam jest co najmniej niesmaczne. Czy to jest prowokacja ? Czy czekasz na ripostę, aby nas oskarżyć o coś jeszcze ? Czy uważasz, że Biblia służy do okładania się po głowie, czy może do czego innego?

Owszem, przyznaję, że mój sposób dyskusji z Tobą nie był dobry, równocześnie jednak nikt z nas nie zasłużył na twoje wymysły od "ciemnogrodu", co to siedzi jedynie w kruchcie i nie chce mu się, lub boi się, z niej wyjść.

Słyszałem to nie raz: wyjdź ze swojego malutkiego światka katolickiego i wtedy dopiero otworzą ci się oczy, będziesz prawdziwie świadomym człowiekiem.
Ale czy pozawanie zła można nazwać prawdziwą wiedzą ? Bóg nie zła zła; to tylko szatan mógł mamić Prarodziców, że być jak Bóg, to znaczy znać dobro i zło. Być prawdziwym człowiekiem, to poznawać dobro i tylko dobro. Także i poza Kościołem, jeśli akurat jest ono poza nim, ale przede wszystkim w Kościele i poprzez Kościół. Jeśli się za to zabierzesz, gwarantuję, że życia Ci nie wystarczy na wyczerpanie tematu.

Natomiast Twoje wypowiedzi świadczą o dość daleko posuniętej rezerwie wobec Kościoła. Nie wiem, skąd ona wynika. Przejawia się zaś w postawie: owszem, katoliczką jestem, ale do Kościoła podchodzę ostrożnie, z dystansem, nie ufam mu, bo często się mylił i nie czyni tego co głosi. Wolę zatem myśleć i szukać poza Kościołem, a nie współodczuwać z Kościołem, bo Kościół nie myśli, tylko powtarza wyświechtane dogmaty, których nie potrafi przystępnie wyjaśnić i domaga się ślepego posłuszeństwa.
Czy nie mam racji ?

cooperatores veritatis [3J,8]
-----------------------------------
Chcesz przeczytać całą Biblię, ale nie wiesz jak sie do tego zabrać?
Zajrzyj do: http://www.mateusz.pl/duchowosc/wobi/plan/
27-01-2006 11:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wojtek37 Offline
Moderator
*****

Liczba postów: 1,321
Dołączył: May 2005
Reputacja: 0
Post: #41
 
ZosiaII napisał(a):Nie jestem księdzem, siostrą zakonną, katechetką, nie należę do żadnych organizacji kościelnych i nie mam żadnego ABSOLUTNIE żadnego obowiązku głośić Magisterium Kościoła. Są od tego specjaliści, wykkształceni, niech to robią. To nie jest moje zadanie, ani powołanie.
Ja jestem normalnym człowiekiem z ulicy, codziennie rano wstającym do pracy, wracającym do domu objuczonym siatkami. W niedzielę idę do kościoła. Okazuje się, że nie mam prawa mówić co myślę na temat swojej wiary. Ot tak wygląda wolność słowa i wyznania w Polsce.

Nie wierzę własnym oczom, piszesz to jako wierząca Katoliczka, że nie masz obowiązku trzymać si Magisterium Kościoła w sprawach wiary ?.

I co ma z tym wspólnego wolność słowa?.

"Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy".
Św. Jan Kasjan
27-01-2006 13:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ZosiaII Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 402
Dołączył: Jul 2005
Reputacja: 0
Post: #42
 
Mk 9

38Wtedy Jan rzekł do Niego: "Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami". 39Lecz Jezus odrzekł: "Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. 40Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami.

Mt 7

1 Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. 2 Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. 3 Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? 4 Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? 5 Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. 6 Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały.

Lk 18

9 Powiedział też do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: 10 "Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. 11 Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: "Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. 12 Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam". 13 Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: "Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!" 14 Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony".

http://www.forumchrzescijanskie.org
27-01-2006 13:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Tomek ptak Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 258
Dołączył: Jun 2004
Reputacja: 0
Post: #43
 
Moi Drodzy pomału zaczyna doprowadzać mnie do szału ta dyskusja :evil: Temat brzmi: "ZAKAZ CZYTANIA BIBLII?" a nie "Jakie Zosia ma poglądy i przygotowanie do dyskusji" .Więc wróćcie do tematu :!: :!: :!: Posty nie na temat będę kasował.

?WIECIE MOIM MIASTEM
POLPAK MO
IM ?YCIEM
JEZUS MOIM PANEM
27-01-2006 13:16
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
jswiec Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 682
Dołączył: Jul 2005
Reputacja: 0
Post: #44
 
Tomku, sam widzisz [post wyżej], za kogo Zosia nas ma. Jak na razie to jej jedyna odpowiedź na zarzut, że pseudo-fakty wzięte z "Wróżki" itp. żródeł dotyczące zakazu czytania Biblii przez Kościół są funta kłaków warte. Nie odwołała też swoich zarzutów, z których wziął się cały powyższy temat, bo przecież nie jest zakonnicą ani katechetka, aby musieć dobrze mówić Kościele. Niestety, jak to mówił św. Paweł, choć "wszystko mi wolno" to "nie wszystko przynosi korzyść" [1Kor 6,12].
Jest Twoją rzeczą, jako moderatora, ustosunkować się do podobnej postawy.

cooperatores veritatis [3J,8]
-----------------------------------
Chcesz przeczytać całą Biblię, ale nie wiesz jak sie do tego zabrać?
Zajrzyj do: http://www.mateusz.pl/duchowosc/wobi/plan/
27-01-2006 15:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ddv Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 1,873
Dołączył: Aug 2004
Reputacja: 0
Post: #45
 
Tomek ptak napisał(a):Moi Drodzy pomału zaczyna doprowadzać mnie do szału ta dyskusja :evil: Temat brzmi: "ZAKAZ CZYTANIA BIBLII?" a nie "Jakie Zosia ma poglądy i przygotowanie do dyskusji" .Więc wróćcie do tematu :!: :!: :!: Posty nie na temat będę kasował.
Wybacz, ale nie do końca się z Tobą zgodzę, Tomku
Rzecz w tym, że Zosia posługując się wyrawanymi z kontekstu cytatami z Biblii chce "udowodnić" że zachowujemy się 'nie po chrześcijańsku'; udowodnić, że czytanie bez znajomości kontekstu "ubogaca" lub też, że my "nie myślimy" słuchając się Kościoła.
A tymczasem posługując się takimi wyrwanymi z kontekstu cytatami mozna próbować udowodnić praktycznie kazdą tezę - np. że "Bóg jest sadystą", czy temu podobne inne bzdury.
Daje nam ona przy tym rzeczywisty przykład na to, jak we współczesnych czasach można dojść do błędnych wniosków opierając się na cytatach z Pisma.
Daje nam dowód na to, iz ograniczenia w czytaniu Pisma w dawnych czasach musiały być niezbędne - by nie wypaczyć treści w tej mądrej księdze zawartych.

Zupełnie przy tym nie chce przyjąć do wiadomości, iz to nie kto inny jak Judaizm i Kościół Katolicki (oraz Prawosławni) ma pełne uprawnienia do posługiwania się i interpretacji Pisma.
Judiści - w stosunku do Starego testamentu, zaś Katolcy i Prawosławni w stosunku do Nowego Testamentu - i całości Pisma.
Są to bowiem (Judaizm i Chrześcijaństwo) dwie religie powołane przez Boga do głoszenia Jego nauki.
Zaś samo Pismo przestrzega:
Cytat: "Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami."
Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach. Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.
Mt 7:15 -20 BT
Cytat: "Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą;"
a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.
Mt 24:11-13 BT
Cytat: "Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie."
1J 4:1 BT
oraz:
Cytat: "Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą."
I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.
Mt 16:18 BT

Na pewno nie od Boga pochodzi paranie sie wróżbami, magią i czarami (Chrystus i Pismo wyraźnie przestrzega przed tym) => teksty "Wróżki" (i innych "dzieł" o podobnych treściach) na pewno nie od Boga pochodzą.
A Kościół Katolicki ma pełnię "praw autorskich" do posługiwania się i interpretacji Pisma gdyż został do tego powołany przez Chrystusa - nie każda osoba z osobna (dowód na to przytoczyłem do czego prowadzi interpretacja Pisma na własną rękę przez Protestantów), gdyż prowadzi do ROZMYCIA Wiary głoszonej z nakazu Chrystusa.
Zatem - jest to sprzeczne z tym, co głosił Chrystus:
Cytat:Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie. Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie;
"aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał."
I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy.
J 17: 18 - 22 BT

Zosia albo
- absolutnie nie zdaje sobie sprawy z tego faktu i nie chce przyjąć go do wiadomosci (na podstawie jakichś tam synkretycznie przyjętych informacji)
- albo doskonale sobie zdaje sprawe z tego, co robi - chcąć siać zamęt w młodych umysłach ...

[ Dodano: Pią 27 Sty, 2006 ]
Dodam, iz ta druga możliwośc wydaje mi się b. mało prawdopodobna.
po prostu - dziewczynie najwidoczniej wszystko sie poplątało Smutny

"Chrześcijaństwo w żaden sposób nie sprzeciwia się racjonalnemu myśleniu.
Wręcz przeciwnie - jest dużą pomocą w racjonalnym poznawaniu świata"


Sancte Michael Archangele,
defende nos in praelio,
(...)
27-01-2006 16:37
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
4 gości

Wróć do góryWróć do forów