Wspólnota: WNk
Wyznanie: katolik obrządku rzymskiego Pomógł: 3 razy Wiek: 52 Dołączył: 23 Sie 2009 Posty: 1348 Skąd: Mazowsze
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 12:44
Drizzt napisał/a:
k więc widzisz sytuację, w której nie-katolik miałby uznać, że ok, skoro nie może naturalnie zajść w ciążę, to nie będzie mieć dzieci, tłumacząc sobie to za pomocą stwierdzenia "pewnie Bóg tak chce"? Przecież on w Boga nie wierzy, więc to jakiś absurd!
Słuchaj chłopie- albo udajesz, albo faktycznie twoje receptory nie sa w stanie wychwycić tego co mówię.
Ty poruszyłeś całkiem oddzielny temat- ja natomiast jako katolik odpowiadałem Piano, która jest katoliczką.
Twoja hipotetyczna sytuacja mnie średnio interesuje, albowiek dlaczego nie katolik miałby przyjmować tezę o Bożej woli? To jego sprawa. Skoro nie wierzy w Boga, to niech cuduje, kombinuje, wszczepia sobie komórki macierzyste, powiela się itd. Katolicy tylko wołają że to ślepa uliczka, jak choćby przypadek owieczki Dolly. Nikt doprawdy nie wymusza na nie - katolikach by przyjmowali moralność i rozwiązania katolickie. I nikt nie karze za adopcję.
A jeśli jakiś dajmy na to poganin chce adoptować dziecko a nie ma na to warunków, to niech się zgłosi albo do szamana o pomoc, albo do adwokata.
Jesli zgłosi się do mnie, to ja mu mogę odpowiedzieć tylko z pozycji mojej wiary i wiedzy. I zadając mi takie pytanie musi sobie zdawać sprawę, że odpowiedź będzie właśnie taka- z pozycji wiary. Jesli natomiast będzie chciał usłyszeć opinię poganina, to niechybnie zgłosi sie do ciebie.
Piano zgłosiła się do nas i chciała usłyszeć opinię z punktu widzenia katolickiego. I nie mozesz mieć pretensji że taką odpowiedź dostała a nie rozwodzenie się nad alternatywnymi punktami widzenia.
_________________ "Czuję, że muszę wrócić do Ciebie - oto pukam - otwórz mi drzwi swoje, poucz mnie, jak dojść do Ciebie można" (Soliloquia - Św. Augustyn)
Wspólnota: Mamre
Wyznanie: całym sercem katoliczka Pomogła: 20 razy Wiek: 20 Dołączyła: 01 Lis 2006 Posty: 3697 Skąd: Gliwice
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010 00:44
O rety, ale się porobiło.
Panie i panowie, zawieszenie broni. Piano - nikt nie chciał Cię obrazić, Tyś jest taka wrażliwa białogłowa, a my tu tylko na przykładach dyskutujemy, nie bierz tego do siebie.
Drizzt - tak czy siak jeśli ktokolwiek pyta na forum katolickim, to jak myślisz, jakiej oczekuje odpowiedzi? Już pominę to, że akurat poruszony przez Ciebie przykład pytania rzeczywiście był pytaniem katoliczki do katolików, jak większość tu na forum.
Twoja hipotetyczna sytuacja mnie średnio interesuje, albowiek dlaczego nie katolik miałby przyjmować tezę o Bożej woli? To jego sprawa. Skoro nie wierzy w Boga, to niech cuduje, kombinuje, wszczepia sobie komórki macierzyste, powiela się itd.
Słuchaj więc chłopie i Ty - skoro tak, to nie podkopujcie mu dołków pod nogami, by zabronić mu działania zgodnie z własnym sumieniem.
Tyle miałem do powiedzenia.
[ Dodano: Sob 31 Lip, 2010 08:38 ]
Omyk - jak najbardziej ok. Ja przecież nie negowałem "katolickiej" odpowiedzi. Poszerzyłem tylko zakres sprawy, przypominając: "halo, świat to nie tylko katolicy!" Dlaczego to zrobiłem? Bo bardzo często na tym forum mają miejsce sytuacje, gdy omówione przez katolików sprawy, odnoszące się stricte do myślenia katolickiego, bywają uogólniane na całą społeczność.
Dlatego od razu włączyłem w to nie-katolików, by potem niejako nie przypisać do nich wniosku, który odnosi się tylko do Katolików i katolickiego myślenia.
Uff, nieco zagmatwane, ale mam nadzieję, że zrozumiesz sens.
_________________ Umieram gdy widzę jak błądzimy we mgle.
Umieram, gdy czuję, że trwamy we śnie.
Umieram, bo wiem, że ty nie rozumiesz że ja...
Umieram, gdy widzę jak ty..."
Wspólnota: N.I
Wyznanie: katolik Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 13 Sie 2005 Posty: 3805 Skąd: LUBLIN
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010 18:10
Sprawa adopcji czy naprotechnologii to nie tylko sprawa katolików, to dotyczy ogółu. A że jest to metoda, którą Kościół akceptuje ze względu na naturalność to jest odrębna sprawa, chociaż w jakimś stopniu powiązana z medycznym odniesieniem. Człowiek natomiast został stworzony przez Boga i większość katolików w to wierzy a ci co mają ku temu wątpliwości niech się głęboko zastanowią nad tym czego naucza Kościół, co jest przede wszystkim zawarte w Biblii. Jeśli mają wątpliwości co do Biblii to można mieć wtedy wątpliwości co do katolicyzmu danej osoby - która ma ku temu wątpliwości. A skoro Bóg stworzył człowieka i daje przez człowieka życie innym to od niego zależy życie. Tak więc większość katolików będzie się opierało na woli Bożej czyli - jeśli Bóg uznał, że dane małżeństwo nie powinno mieć dziecka, jeśli to będzie dobre dla innych to chyba ma jakiś konkretny powód, gdyż inaczej obdarowałby takie małżeństwo darem życia.
I oczywiście niekatolicy, ateiści mogą mieć tutaj wątpliwości, mogą nie wierzyć w takie stwierdzenia, ale dla katolika powinno być jasne : jeśli Bóg coś czyni to ma jakiś konkretny cel, powód, dla którego tego życia nie daje. I nie chodzi tutaj o to, że niekatolicy czy inni ludzie nie związani z Kościołem mają inne poglądy - mogą je mieć i katolicy powinni je szanować, jednak w takich miejscach jak to forum katolicy oczekują odpowiedzi, które będą wiązały się z nauką Kościoła, które są oparte na woli Bożej a nie na poglądach niekatolików, ateistów. I z tym trzeba się liczyć - to jest forum katolickie, Ewangelizacyjne i treści tutaj przekazywane mają na celu Ewangelizację a więc trzymanie się nauki opartej na Biblii a nie domysłach czy poglądach niewierzących, wątpiących.
I starajmy się trzymać tematu a nie wyjeżdżać po za temat tocząc ze sobą słowne potyczki nie związane z tematem. Jeśli chcemy dyskutować na takie luźne tematy, przekomarzać się to jest od tego dział Hyde Parku i tam można sobie luźno rozmawiać, wykluczając jednak poważne kłótnie i wzajemne obrażanie.
_________________ TOMASZ32 --> SANCTI Chwalebny krzyż zmartwychwstałego Pana, jest drzewem mojego zbawienia.W jego korzeniach wzrastam, w Jego gałęziach odpoczywam.
Wspólnota: Mamre
Wyznanie: całym sercem katoliczka Pomogła: 20 razy Wiek: 20 Dołączyła: 01 Lis 2006 Posty: 3697 Skąd: Gliwice
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010 22:19
Cytat:
Poszerzyłem tylko zakres sprawy, przypominając: "halo, świat to nie tylko katolicy!" Dlaczego to zrobiłem? Bo bardzo często na tym forum mają miejsce sytuacje, gdy omówione przez katolików sprawy, odnoszące się stricte do myślenia katolickiego, bywają uogólniane na całą społeczność.
Świat to nie tylko katolicy, ale prawda to tylko katolicyzm
Och, wybacz, znowu jestem niepoprawna politycznie.
Wspólnota: N.I
Wyznanie: katolik Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 13 Sie 2005 Posty: 3805 Skąd: LUBLIN
Wysłany: Nie 01 Sie, 2010 00:25
omyk napisał/a:
ale prawda to tylko katolicyzm
"Katolicyzm króluje, gdyż miłość i życie promuje"
_________________ TOMASZ32 --> SANCTI Chwalebny krzyż zmartwychwstałego Pana, jest drzewem mojego zbawienia.W jego korzeniach wzrastam, w Jego gałęziach odpoczywam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach