Forum Ewangelizacyjne e-SANCTI.net
Duszpasterstwo dla homoseksualistów - Wersja do druku

+- Forum Ewangelizacyjne e-SANCTI.net (http://e-sancti.net/forum)
+-- Dział: Religia w Świecie (/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Pozostałe (/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Wątek: Duszpasterstwo dla homoseksualistów (/showthread.php?tid=3228)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


- Rachel - 09-04-2008 23:16

Marek MRB napisał(a):Nie zawsze mu się udaje, ale to nie powód by z tej walki rezygnować.
Tylko są ludzie, którzy wolą walczyć o zatwierdzenie swej uległości bo wolą uznać wszelkie "odstępstwa" za normalność. Smutny

http://hosanna.org.pl/?page=1&p=8&id=134


- Ks.Marek - 09-04-2008 23:18

Rachel napisał(a):Tylko są ludzie, którzy wolą walczyć o zatwierdzenie swej uległości bo wolą uznać wszelkie "odstępstwa" za normalność.
Jak ich Jan Apostoł określa: letni. A więc tacy, którzy sami nie wiedzą, czego oczekują w życiu, nie wspominając o wartościach ducha.


- Rachel - 09-04-2008 23:30

Ks.Marek napisał(a):Jak ich Jan Apostoł określa: letni. A więc tacy, którzy sami nie wiedzą, czego oczekują w życiu, nie wspominając o wartościach ducha.
Dla mnie takie działanie , pół na pół, jest nie zrozumiałe. Od dzieciństwa uczono mnie, że jak coś się robi, to całym sobą a nie tylko częścią. Chodzi oczywiście o kwestie dobrych dzieł.


- Sivis Amariama - 10-04-2008 03:32

Ks. Marek napisał(a):Albo się geić, albo się leczyć. I tyle.
Nie wszystkich da się leczyć.
Już pisałem - nawet Aardweg pisze, że tylko 30 %. Co z pozostałymi?

Może moim błędem jest, że patrzę na to przez analogię do heteroseksualizmu. W każdym bądź razie gdybym ja się zakochał w kobiecie, a ona we mnie, i ludzie czy Bóg nie pozwalaliby mi związać się z nią, nie wiem czy zdecydowałbym się na posłuszeństwo.
Byliście kiedyś zakochani? Wiecie, o czym mówię?


- Marek MRB - 10-04-2008 08:42

Sivis, w tym watku wkleiłeś taką rozmowę:
Cytat:Czy gdybyś mógł mieszkać z facetem z którym kochalibyście się, zgodziłbyś się na życie w czystości, jeśli dla niego byłoby to ważne?
Cytat:Nie, bo to byłby dla mnie związek patologiczny. Nigdy bym nie pozwolił sobie się zakochać w kimś takim. Pewnie od razu na początku znajomości, zanim jeszcze bym się zakochał, wyszło by na jaw, że on nie chce seksu nigdy, a wtedy ja bym od razu przestał go brać pod uwagę jako kandydata na partnera.
Wychodzi na to że jak idzie o powstrzymanie uczuć gdy stawką jest moralność , to jest to "niemożliwe" ale powstrzymanie uczuć gdy stawką jest powstrzymanie się od seksu jest zupełnie możliwe :wink:

Czasem trzeba po prostu przyjąć,że Bóg wie od nas więcej. Sporo praktyk np. w Prawie Mojżeszowym było zapewne dla Żydów niezrozumiałych - np. to żeby nie jeść mięsa wieprzowego, pewne obmycia i kąpiele (a miało to uzasadnienie także z doczesnego punktu widzenia).
Tak bywa i w Nowym Testamencie - o czym świadczy choćby popularność zawodu terapeuty od kiedy ludzie zrezygnowali z wyznawania grzechów.

Widziałem kiedyś sondęuliczną na temat uprawiania homoseksualizmu. Niektórzy byli za, niektórzy przeciw. Ci przeciw kombinowali jak pod górę (co nie znaczy że niekiedy nie mieli racji) - a to że środowisko kryminogenne, a to coś tam.
Mój szacunek wzbudziła dziewczyna, która na pytanie o powód negatywnego podejścia do uprawiania homoseksualizmu powiedziała wprost "Jestem przeciw, ponieważ Bóg to potępia"
Może nie jest to powód do zdziwienia i mówienia "Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu." ( Łk 7,9) ale może czas byśmy także ten argument traktowali serio i śmiało wypowiadali - gdyż dla człowieka wierzącego jest to jak najbardziej argument merytoryczny.


- Rachel - 10-04-2008 13:07

Sivis Amariama napisał(a):Byliście kiedyś zakochani? Wiecie, o czym mówię?
Nadal jestem,ale to nie jest jedno dwó-dniowe zakochanie, ale ta osoba jest dla mnie bardzo ważne itd.. Ale pomimo to, wybrałam już i pozostaje w stanie wolnym.


- Sivis Amariama - 10-04-2008 14:22

tak czułem, że jesteś gejem :mrgreen:

[ Dodano: Czw 10 Kwi, 2008 14:24 ]
*

Czy słyszał ktoś o przypadku niemieckiego biskupa katolickiego, który wystąpił z Kościoł i wstąpił do kościoła reformowanego orac jest aktywnym i zadeklarowanym gejem?

Fragment odpowiedzi na moje pytanie o nazwisko:
Cytat:nazwiska ci nie dam bo nie znam... mialem z nim tylko sex... w kazdym badz razie przeszedl do kosciola reformowanego gdzie tez jest biskupem, gdzie udziela sie rowniez parom homoseksualnym slubow... jak i nie maja "duchowni" celibatu....



- Rachel - 10-04-2008 17:31

Sivis Amariama napisał(a):tak czułem, że jesteś gejem
a mi chodzi o zakochanie ogólnie ;P a nie tylko w sensie homoseksualnej :diabelek: :diabelek:


- Sivis Amariama - 10-04-2008 17:54

Już się ogólnie nie tłumacz Szczęśliwy
Wpadłaś :twisted:


- Marek MRB - 10-04-2008 19:09

Dobrze że nie z SLD... jak Palikot Duży uśmiech


- Rachel - 10-04-2008 20:31

Sivis Amariama napisał(a):Już się ogólnie nie tłumacz
Wpadłaś
Prosze o nie pisanie takich stwierdzeń, gdyż one mnie ranią.
Mylne wyciągnia wniosków i umieszczanie ich w miejscu publicznym jest nie stosowne
Smutny
Ok?


- otacon - 10-04-2008 21:31

Marek MRB napisał(a):Mój szacunek wzbudziła dziewczyna, która na pytanie o powód negatywnego podejścia do uprawiania homoseksualizmu powiedziała wprost "Jestem przeciw, ponieważ Bóg to potępia"
Takie twierdzenie, jak już napisałem, kompromituje ideę Boga. Bóg nie może potępiać żadnej formy miłości, bo nie ma ku temu najmniejszych powodów.
Jak ktoś nie wierzy niech odpowie na pytanie, które zadałem w tym temacie, to z powiększonym słowem "dlaczego"

Cytat:Czasem trzeba po prostu przyjąć,że Bóg wie od nas więcej.
Kłopot w tym, że większość ludzi myli poglądy Boga, z tym co ludzie twierdzą, że jest poglądem Boga.


- Marek MRB - 10-04-2008 21:39

Cytat:Takie twierdzenie, jak już napisałem, kompromituje ideę Boga. Bóg nie może potępiać żadnej formy miłości, bo nie ma ku temu najmniejszych powodów.
Uprawianie homoseksualizmu (podobnie jak innych zboczeń) nie jest formą miłości.
I tyle.
Cytat:Kłopot w tym, że większość ludzi myli poglądy Boga, z tym co ludzie twierdzą, że jest poglądem Boga.
To Prawda. Jesteś tego niezłym przykładem...


- otacon - 10-04-2008 21:47

Marek MRB napisał(a):
Cytat:Takie twierdzenie, jak już napisałem, kompromituje ideę Boga. Bóg nie może potępiać żadnej formy miłości, bo nie ma ku temu najmniejszych powodów.
Uprawianie homoseksualizmu (podobnie jak innych zboczeń) nie jest formą miłości.
Nie ma uprawiania homo- czy heteroseksualizmu. Jest miłość, której wyrazem jest bliskość dwóch osób. Miłość jest ponad formą.

Dlaczego tak się boisz odpowiedzieć na moje, wciąż ponawiane pytanie? Czy gdybyś to zrobił, wydałoby się, że to Ty jesteś tym, którego zwiodły ludzkie twierdzenia na temat Boga?


- Marek MRB - 10-04-2008 22:06

Problem w tym że Twoje pytanie dotyczy kwestii marginalnej - tj. jakie ja zło widzę w homoseksualiźmie. Wychodzi ono zresztą z fałszywej definicji zła (co sam przyznałeś, twierdząc że bluźnierstwo nie jest złem) ograniczającej się do "żabiej", ziemskiej perspektywy (a właściwie do wycinku tej perspektywy jakim jest postrzeganie zła wyłącznie jako bezpośredniej, fizycznie mierzalnej krzywdy wobec innej osoby na Ziemi).

Oczywiście mógłbym pisać i o takim aspekcie uprawiania homoseksualizmu - jako ulegania popędom, ale nie będę bo to nie jest najważniejsza perspektywa.
W kwestii zła i dobra arbitrem jet Bóg a nie nasze ograniczone postrzeganie.
Inaczej dajemy się nabrać na odwieczne kłamstwo iż grzech jest lepszy dla nas niż posłuszeństwo Bogu.

O tym właśnie mówi przypowieść o grzechu Adama i Ewy - oni też dali się zwieść mniemaniu że lepiej od Boga wiedzą co dobre a co złe. Uzurpowali sobie prawo do decydowania w tej sprawie (to jest właśnie "drzewo wiadomości złego i dobrego").
Wynik znamy - kłamstwo "na pewno nie umrzecie, a będziecie jako Bóg" się nie potwierdziło.